piątek, 17 lipca 2026

Sweter dla stewardesy

 

Kardigan na drutach

Półtora roku temu zrobiłam swój pierwszy sweter przeznaczony dla kogoś innego niż ja sama.
Było to dla mnie spore wyzwanie z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że osoba, która mnie o niego poprosiła mieszka w Warszawie i nie miałam możliwości zrobienia choćby jednej przymiarki. Musiałam polegać jedynie na centymetrze :)

Poza tym miał to być dopiero drugi kardigan w mojej "karierze". Trochę się stresowałam, czy sweter będzie miał właściwe wymiary (z założenia miał być długi i dość luźny).


Sweter na drutach Drops Melody
Tą wyjątkową osobą, dla której podjęłam się zrobienia tego swetra jest moja cioteczna bratanica. 
Zdjęcia zrobione zostały na spacerze z Gabi, Jej równie wyjątkową labradorką :)

Sweter na drutach Drops Melody

Sweter powstał z włóczki Drops Melody 25 kolor: Brzoskiwnia. Niestety nie pamiętam ile motków zużyłam - obstawiam, że jakieś 6-7.

Sweter na drutach Drops Melody

Ostatnio dostałam przemiłą informację zwrotną - "moja" stewardessa napisała, że jest to jej najcieplejszy i najładniejszy sweter i że przechodziła w nim całą zimę. Przyznajcie, że serce rękodzielniczki rośnie przy takich wiadomościach.

Sweter na drutach Drops Melody

Kardigan robiłam posługując się w dużej mierze wzorem autorstwa LGMP na sweter Emilly.  Bardzo polecam projekty tej projektantki, szczególnie początkującym. 

Poniżej możecie jeszcze zobaczyć, jak ten sam sweter wygląda na dużo niższej osobie:

Sweter na drutach Drops Melody

A na koniec zdjęcie w ubraniu, które moja cioteczna bratanica nosi najczęściej:

Sweter na drutach

Zdjęcie zostało wykonane na potrzeby LOT-u z okazji Dnia Psa, który obchodzony był 1 lipca. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz