Półtora roku temu zrobiłam swój pierwszy sweter przeznaczony dla kogoś innego niż ja sama.
Było to dla mnie spore wyzwanie z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że osoba, która mnie o niego poprosiła mieszka w Warszawie i nie miałam możliwości zrobienia choćby jednej przymiarki. Musiałam polegać jedynie na centymetrze :)
Poza tym miał to być dopiero drugi kardigan w mojej "karierze". Trochę się stresowałam, czy sweter będzie miał właściwe wymiary (z założenia miał być długi i dość luźny).
Tą wyjątkową osobą, dla której podjęłam się zrobienia tego swetra jest moja cioteczna bratanica.
Zdjęcia zrobione zostały na spacerze z Gabi, Jej równie wyjątkową labradorką :)
Sweter powstał z włóczki Drops Melody 25 kolor: Brzoskiwnia. Niestety nie pamiętam ile motków zużyłam - obstawiam, że jakieś 6-7.
Poniżej możecie jeszcze zobaczyć, jak ten sam sweter wygląda na dużo niższej osobie:







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz