Eksportowe misie - niedługo wyruszą w daleką podróż za ocean do dwóch małych braci. Żeby nie było kłótni, misie są prawie identyczne - różnią je kokardki i brzuszki - na każdym widnieje pierwsza litera
imienia jednego z braci. Bardzo lubię szydełkowe misie w takim klasycznym wydaniu. Mam nadzieję, że chłopakom też się spodobają i będą towarzyszyć im w codziennych zabawach.
Pierwszy raz szydełkowałam włóczką YarnArt Jeans Plus. Czytałam różne opinie o niej. Pracowało mi się nią bardzo przyjemnie i bez problemów. Na pewno nie raz i nie dwa jeszcze po nią sięgnę.
Do zrobienia misi użyłam szydełka 3,5.
Bazowałam na schemacie, którego autorem jest Юлия Дейнега, znalezionym na jednej z rosyjskich stron.
Nie chciałam jednak, żeby wyszły za duże, a było takie ryzyko przy użyciu włóczki Plus, dlatego wzór zmodyfikowałam do swoich potrzeb.
Wysokość niedźwiadków to 30 cm.
Coś czuję, że często będę wracać do tego wzoru i tworzyć różne wersje tego misia.
Słodziaki !
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczne misie. Klasyka nigdy się nie nudzi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Są przeurocze i takie misiowe <3. Pozdrawiam :).
OdpowiedzUsuńCudne
OdpowiedzUsuńDziękuję za przemiłe opinie. Z tego co mnie słuchy doszły misie robią karierę w Ameryce - no dobra przesadziłam - tylko wśród jednej tamtejszej rodzinki, ale to mi w zupełności wystarczy :)
OdpowiedzUsuń